Polska edycja - BHP Które Działa
BHP, które działa
Poradnik dla liderów, którzy mają dość teatru zgodności
Przedmowa: dr Jennet Arshimova, założycielka NEW HSE — pierwszego akredytowanego centrum NEBOSH w Polsce
Gdyby pracownik w twoim zakładzie lub na twojej budowie wstrzymał dzisiaj kosztowną operację, bo uznał ją za niebezpieczną — co by go spotkało do końca zmiany?
Pochwała czy nagana? Twoja szczera odpowiedź jest miarą twojej kultury bezpieczeństwa.
Premiera na konferencji Safety as business value · październik 2026
To adaptacja, nie tłumaczenie. Polskie wydanie zostało napisane na nowo pod polskie realia: tam, gdzie oryginał cytuje brytyjskie ustawy, tu pracuje Kodeks pracy i art. 220 Kodeksu karnego; obok Brumadinho i 737 MAX stoi katastrofa hali MTK w Chorzowie; odpowiedzialność kadry kierowniczej opisana jest językiem polskiego orzecznictwa i praktyki PIP — łącznie z reformą i podwyżką grzywien z 2026 roku. Czyta się jak książka napisana dla polskiego czytelnika, bo dokładnie tak powstała.
Liczba wypadków śmiertelnych stanęła w miejscu. Dekady inwestycji w systemy zgodności załatwiły łatwą część — drobne urazy spadły, a wskaźniki na pulpitach zzieleniały. Zdarzenia, które wciąż zabijają, prawie nie drgnęły.
Oto dlaczego pulpit kłamie: tylko około jeden na pięć drobnych incydentów wiąże się z zagrożeniem zdolnym zabić. Opadająca krzywa poślizgnięć i skaleczeń nie mówi nic o następnym wypadku śmiertelnym — a pogoń za nią zjada uwagę, która powinna chronić przed katastrofą.
Wypadki, które zostały, nie biorą się z nieostrożności pracowników. Produkują je systemy: premie nagradzające milczenie, procedury opisujące pracę wyobrażoną, środki kontroli istniejące tylko na papierze. Ten wzorzec ma nazwę — teatr zgodności: odgrywanie bezpieczeństwa zamiast jego tworzenia. Jedno poważne zdarzenie potrafi skasować lata marży — spytaj zarządy Vale, PG&E albo Boeinga. Ta książka jest interwencją.
- ▪ Dlaczego rejestr ryzyka kłamie — i dwa pytania z obchodu, które budują listę Top 5 zagrożeń śmiertelnych z pracy takiej, jaka jest naprawdę
- ▪ Jak Transocean wypłacił premie za „najlepszy rok pod względem bezpieczeństwa" — 2010, rok eksplozji Deepwater Horizon — i ocena równoległa, która chroni twój system premiowy przed tym samym
- ▪ Prawo wstrzymania pracy, które przetrwa zderzenie z paragrafem o karze za zwłokę — razem ze ścieżką postępowania tam, gdzie nagłe zatrzymanie samo tworzy zagrożenie
- ▪ Trójstopniowy test, który usuwa biurokratyczny balast bez zwiększania ryzyka prawnego
- ▪ Dlaczego owocowy czwartek i aplikacja do medytacji niczego nie zmieniają — przewlekły stres potraktowany jak zagrożenie w projekcie pracy, tą samą hierarchią środków kontroli co każde inne
- ▪ Plan przetrwania dla lidera, którego zarząd wysłuchał — i odmówił działania
- ▪ 12-miesięczny plan transformacji z kryteriami sukcesu dla każdej fazy
Zmień podejście do zarządzania ryzykiem. Celuj w ryzyka, które zabijają, nie w te, które łatwo policzyć. Buduj warstwowe środki kontroli zakładające błąd. Weryfikuj je na stanowisku pracy, nie w segregatorze audytowym.
Przebuduj systemy zarządzania. Usuń biurokratyczny balast. Pisz procedury z ludźmi, którzy wykonują pracę — pod pracę taką, jaka naprawdę przebiega.
Rozwijaj kulturę bezpieczeństwa. Traktuj bezpieczeństwo jak wartość, która trzyma pod presją. Badaj systemy, nie winnych. Rozwijaj praktyczny osąd, nie certyfikaty.
Jedna książka zamiast półki. Większość książek o bezpieczeństwie wybiera jeden pas ruchu — kulturę, systemy albo ryzyko. Ta prowadzi od końca do końca: strategia, zarządzanie ryzykiem, systemy zarządzania i kultura bezpieczeństwa w jednej architekturze. Liderowi potrzebna jest jedna książka, nie biblioteczka.
„Jak", nie tylko „co". Literatura nowego podejścia jest bogata w aspiracje i uboga w instrukcje — opisuje cel, pomija drogę. Tu każda idea ląduje jako mechanizm do wdrożenia od poniedziałku: ocena równoległa, klauzula w umowie, linia budżetowa i 12-miesięczny plan z kryteriami sukcesu, z których tę książkę można rozliczyć. Łączy przy tym dwie szkoły, które rzadko spotykają się w jednej sali: starą — zasad zapisanych krwią, i nową — pracy takiej, jaka naprawdę przebiega.
Jedyna taka po polsku. Na polskim rynku to jedyna książka o przywództwie w bezpieczeństwie — nie komentarz do przepisów i nie poradnik zgodności, lecz podręcznik prowadzenia ludzi i podejmowania decyzji w warunkach realnego ryzyka.
„Procedura LOTO zapisana w instrukcji, ale rutynowo omijana, nie jest środkiem kontroli. Jest zobowiązaniem, którego organizacja nie wypełnia.”
— z książki
Osiemnaście lat prowadzenia bezpieczeństwa w budownictwie, energetyce odnawialnej i gospodarce odpadami w Polsce i Wielkiej Brytanii — oraz uważne rozbiory Brumadinho, pożaru Camp Fire, 737 MAX, Deepwater Horizon i katastrofy hali MTK w Chorzowie. Dla ludzi, którzy odpowiadają za cele produkcyjne i za ryzyka, które z nimi przychodzą: członków zarządów, dyrektorów operacyjnych, kierowników budów i zakładów, kierowników zmian.
Chcesz ją w dniu premiery?
Książka debiutuje 23 października na konferencji Safety as business value. Obserwuj na LinkedIn — tam najpierw wyląduje start sprzedaży i fragmenty książki, które publikuję po drodze.
Włodzimierz Kaczmarzyk jest dyplomowanym specjalistą bezpieczeństwa i higieny pracy (Chartered Safety and Health Professional) z osiemnastoletnim doświadczeniem w budownictwie, energetyce odnawialnej i gospodarce odpadami w Polsce i Wielkiej Brytanii. Na początku kariery sam był egzekutorem — pilnował zasad, ścigał zgodność i wierzył, że ściślejsza kontrola znaczy bezpieczniejsze budowy. Nie znaczyła. Od tamtej pory kierował operacjami BHP i prowadził programy transformacji kultury w złożonych, wielozakładowych organizacjach, a tę książkę napisał, żeby dać liderom to, czego segregator nie da nigdy: organizację, w której ludzie wracają do domu cali z założenia, nie z przypadku.
safetythatlasts.com · LinkedIn